Lokalizacja: Strona g³ówna >> S³owo i Mickiewicz
S³owo i Mickiewicz
Rozbiór Czechos³owacji wp³yn±³ na istotn± zmianê w stanowisku wileñskiego „S³owa" wobec Niemiec, zarysowuj±c± siê ju¿ od pocz±tku 1939 r. Jego redaktor naczelny — Stanis³aw Cat-Mackiewicz pisa³: „Pierwsze uczucie to podziw dla Napoleona XX wieku Adolfa Hitlera... Ma prawo do nazwy Najwiêkszego Niemca i do nazwy najwiêkszego geniusza XX wieku. Druga refleksja to uczucie obrzydzenia, szkaradzieñstwa do narodu czeskiego. Prezydent Czech i minister spraw zagranicznych podpisali haniebny z punktu widzenia ka¿dego narodu dokument". Ale obok tego Cat stwierdza³, ¿e ,.w tej tragicznej dla naszej Ojczyzny chwili, nale¿y szukaæ nowej drogi wobec nowej sytuacji. Oczywi¶cie obronno¶æ Polski jest dzi¶ rzecz± najwa¿niejsz±". Od chwili rozbioru Czechos³owacji Mackiewicz zrezygnowa³ ze swej koncepcji sojuszu z Niemcami, uznaj±c j± w nowej sytuacji za nierealn±. Z tym wiêksz± moc± wyst±pi³ on z postulatami wzmo¿enia obronno¶ci kraju w obliczu niebezpieczeñstwa niemieckiego oraz z krytyk± dotychczasowej polityki rz±du. W tym okresie wiele jego artyku³ów uleg³o konfiskacie. Njp. 17 marca 1939 Mackiewicz zamie¶ci³ w „S³owie" artyku³ zatytu³owany Los Polski spoczywa w rêkach Prezydenta Rzplitej. Artyku³ ten zosta³ skonfiskowany — pozosta³ z niego jedynie tytu³ i motto, które brzmia³o: ,,Z Czechos³owacj± mieli¶my 900 km granicy, obecnie mamy z tego 750 km z Niemcami i 150 z Wêgrami. Piêciokrotne s±siedztwo Niemiec op³aca granicê z Wêgrami. To za du¿o!" Motto to ¶wiadczy w pewnym stopniu o tendencji skonfiskowanego przez cenzurê artyku³u. W dniu nastêpnym Mackiewicz ponowi³ krytykê rz±du polskiego w artykule pod zbli¿onym tytu³em, ale najprawdopodobniej w sposób mniej ostry od artyku³u z dnia poprzedniego. Za zagadnienie podstawowe uznawa³ on powo³anie takiego rz±du polskiego, który by „wydosta³ z zagranicy pieniê¿ne mo¿liwo¶ci na dokonanie zbrojeñ polskich w wysoko¶ci wielokrotnie przewy¿szaj±cej nasz obecny bud¿et wojskowy... który by potrafi³ na podstawie przyjacielskiej i ugodowej, lecz w sposób stanowczy i niezmienny, dokonaæ pomiêdzy nami a Niemcami podzia³u sfery wp³ywów i zainteresowañ... który by w ten sposób pokierowa³ nasz± polityk± za granic±, aby doprowadziæ do polsko-wêgiersko-litewskiej wspólnoty, któr± uwa¿am za konieczna dla utrzymania na dystans d³u¿szy bytu pañstwowego tych trzech narodów... Dzisiaj nasze po³o¿enie jest ciê¿kie, za dopuszczenie do którego rz±d obecny jest odpowiedzialny. Zostali¶my otoczeni przez nad wyraz wzmocnionego s±siada, z którym nie potrafili¶my zawczasu uzgodniæ ani zlikwidowaæ kwestii spornych i j±trz±cych" . Jak wynika z tego fragmentu artyku³u, Mackiewicz nie porzuci³ my¶li o sojuszu polsko-wêgierskim, a nawet postulowa³ rozszerzenie go, przez objêcie nim Litwy. Znaj±c poprzednie stanowisko Mackiewicza, przeciwne jakiemukolwiek zbli¿eniu z Litw±, ze wzglêdu na mo¿liwo¶æ zrozumienia tego jako akt antyniemiecki, koncepcjê tê nale¿y uznaæ za koncepcjê rzeczywi¶cie, w swych intencjach, antyniemieck±.
Tagi: imperia, Niemcy